Tuskowcy blokują smoleńską prawdę
28 styTagi: Gazeta Polska, Bogdan Klich, Edmund Klich
Wyciekły nagrania E. Klicha. “To niebezpieczna sytuacja”
15 minut temu KK / IAR, Newsweek Polska
Edmund Klich, fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Tygodnik “Newsweek” dotarł do zapisu kolejnych rozmów polskiego przedstawiciela przy rosyjskim Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym, który zajmował się katastrofą smoleńską. Na swojej stronie internetowej “Newsweek” zamieścił fragment jednej z rozmów, jakie Edmund Klich nagrywał.
W rozmowie z niezidentyfikowaną osobą Klich pyta: “będziecie nas podsłuchiwać?” Jego rozmówca odpowiada: “tak jest.(..) Niebezpieczna sytuacja i trzeba podsłuchiwać. Klich z kolei na to odpowiada: “trzeba, trzeba. Ja wiem, że nad wszystkim trzeba mieć kontrolę. Nie może się wymknąć. Rację musimy mieć my”.
Wcześniej “Gazeta Polska” ujawniła nagranie, na którym kilka dni po katastrofie smoleńskiej Edmund Klich rozmawia z ówczesnym szefem MON Bogdanem Klichem oraz generałem Mieczysławem Cieniuchem, szefem sztabu generalnego. Zdaniem “Gazety Polskiej” Edmund Klich przekonywał szefa MON, że to Rosjanie ponoszą odpowiedzialność za tragedię. A minister miał – wedle gazety – zakazać akredytowanemu wygłaszania takich wniosków.
“Newsweek” pisze, że niewiele wiadomo o nagraniach Klicha, bo prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie. “Newsweek” poznał uzasadnienie tej decyzji – prokuratura w ogóle nie badała tego, czy Klich nagrywał najważniejszych ludzi w państwie i gdzie są te pliki. Skupiła się wyłącznie na sprawdzeniu, czy Klich miał prawo zgrać nagrania na dysk służbowego komputera. I uznała, że tak.
Więcej o sprawie na stronach “Newsweeka”.
Protest przeciwko ACTA przed Pałacem Prezydenckim (zdjecia: 8)
Autor: KK
Źródła: IAR, Newsweek Polska
Bieżące sukcesy i problemy solidarnej grupy trzymającej okresowo władzę
28 stySilni, zwarci i gotowi do walki z antysemityzmem
Szczęśliwa Hanka w gównianym kolektorze zbiorczym. Czyżby to było jakieś podświadome nawiązanie do “Kanału”?
Oto nasz dom współczesny z widokiem na świetlaną przyszłość
Pojazd naszych starszych braci czyli salami
Stara babcia Komuna umęczona judaszowymi aktami
Strach w oczach wampira oznacza nieuchronny przelew krwi lub osikowy kołek
Nasza nadzieja na częste gmeranie pana premiera w swojej kieszeni
Benzynowy protest i zabawa dla pasożytów
Pysk w kagańcu, to jest właśnie demokratyczna cenzura
Ostrzeliwane autobusy nie budzą zachwytu
Spółdzielnia gumowe ucho i oko sprawiedliwych braci
Uprowadzona Madzia poszukiwana przez cały burżuazyjny aparat, nawiasem mówiąc bezskutecznie
Tylko bacowie są zadowoleni, ponieważ mróz nastał
Władza ustawodawcza kryje się przed sprawiedliwością suwerena
Bezpieczna forma współpracy ze stosownymi organami
A elity nieustannie przykręcają śrubę
Złośliwi zaś nieustępliwie głoszą spiskową teorię dziejów
Suweren natomiast protestuje zdegustowany
Bezradność polskiego państwa sterowanego przez wiadome grupy uszate
28 styTagi: Solidarna Polska, Zbigniew Ziobro, RBN
Ziobro: zwołać RBN w sprawie ataków na strony urzędów
52 minuty temu KK / PAP
Zbigniew Ziobro, fot. PAP/Andrzej Grygiel
Zbigniew Ziobro oczekuje zwołania przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Rady Bezpieczeństwa Narodowego w związku z zablokowaniem stron internetowych najważniejszych urzędów w Polsce.
- Apeluję do pana prezydenta Bronisława Komorowskiego, by zechciał skorzystać ze swoich konstytucyjnych uprawnień i zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie całkowitej bezradności polskiego państwa, braku jakichkolwiek elementarnych zabezpieczeń najważniejszych urzędów w Polsce – powiedział w sobotę lider Solidarnej Polski na konferencji w Bydgoszczy.
Jego zdaniem ataki na strony internetowe pokazały bezradność polskich służb, które nie były wstanie uporać się z działaniem ze strony młodych ludzi kierowanych szlachetnymi intencjami. – Ja też solidaryzuję się z ich akcją, ale z drugiej strony widzimy, że jeśli dojdzie już do działań jakichś środowisk przestępczych, które chciałyby wykorzystać całkowitą nieudolność i bezradność polskich służb w obszarze cyberprzestrzeni, może to przecież mieć bardzo negatywne i dramatyczne skutki. Po raz kolejny zobaczyliśmy brak profesjonalizmu państwa kierowanego przez PO, bezradność służb tego państwa – mówił europoseł.
Ziobro wskazał, że w związku umową ACTA powstał ogromny ruch obywatelski osób, które obawiają się ograniczeń wolności korzystania z internetu. – My bardzo trzymamy kciuki za te spontaniczne działania w większości młodych Polaków, choć wiele osób się angażuje w tę akcję (…) Sfera wolności internetu jest sprawą bardzo delikatną i stąd wrażliwość młodych ludzi jest w pełni uzasadniona. To zjawisko pokazało, że nawet młodzi ludzie, czasami bardzo młodzi ludzie, są w stanie sparaliżować system informatyczny naszego państwa, są w stanie sparaliżować strony internetowe Sejmu, rządu, urzędu prezydenckiego – mówił lider Solidarnej Polski.
- W jakim państwie my żyjemy? Czy Polska jest krajem, który byłby w stanie oprzeć się przed atakiem cybernetycznym jakiejś grupy faktycznie groźnych przestępców, którzy chcieliby wykorzystać to przeciwko naszemu państwu? – pytał europoseł.
We wtorek SLD apelowało o zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego na temat bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni. Potrzeby takiej nie widział wówczas szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej. Również szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek informowała wtedy, że prezydent nie widzi obecnie potrzeby zwoływania posiedzenia RBN w tej sprawie. Podkreśliła, że w ostatnim czasie Rada już dwukrotnie zajmowała się tematyką bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni.
Cytaty tygodnia (zdjecia: 15)
Autor: KK
Źródła: PAP
Tusk robi pod platformę
28 styTagi: Donald Tusk
Samokrytyka Tuska: jestem omylnym człowiekiem
dzisiaj, 16:26 JS / Polska i świat TVN24
Mimo protestów aptekarzy, lekarzy, pacjentów, a teraz internautów poparcie dla Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska wciąż jest wysokie. – Panie premierze zawiódł pana kiedyś polityczny nos? – zapytała Tuska dziennikarka. – Nos? Jeśli pani mnie pyta, czy jestem nieomylny? Gdybym tak pomyślał, pierwsi zgłoście wotum nieufności i ono powinno być natychmiast przyjęte. Jestem omylnym człowiekiem – przyznał Tusk. Do tej pory intuicja nie zawiodła premiera, ale czy tak będzie zawsze?
Zobacz cały materiał o intuicji Donalda Tuska

3:17 min
Samokrytyka Tuska: jestem omylnym człowiekiem – Niezależnie co i kiedy zrobił, co powiedział, co zaproponował, a z czego zrezygnował – poparcie jego partii cały czas było rekordowo wysokie. Premier Donald Tusk do tej pory wiedział kiedy trzeba bronić swoich racji, a kiedy warto poświęcić nawet najbliższego współpracownika. W ostatnich tygodniach naraził się pacjentom, lekarzom, aptekarzom, a teraz jeszcze internatutom. Czy Donalda Tuska zawodzi polityczna intuicja? – TVN 24
Autor: JS
Źródła: Polska i świat TVN24
Wasze komentarze (455)
tosiek130:
“Tuskowi uderzyła władza do głowy, stracił kontakt z rzeczywistością. On myśli już tylko o tym żeby zająć wysokie stanowisko w organizacjach międzynarodowych dla tego nie będzie myślał o nas lecz będzie chciał się przypodobać decydentom międzynarodowym. Nadszedł już czas do tego żeby ograniczyć … rozwiń całośćkadencję posłów i senatorów do dwóch kadencji żeby mogli wrócić do rzeczywistości. Bezwzględnie należy doprowadzić do okręgów jednomandatowych i wyborów większościowych. To my mamy decydować kto jest naszym przedstawicielem a nie dygnitarze partyjni. W Polsce partie nie są demokratyczne, tam panuje dyktatura przywódcy ” zwiń
~ihaa!:
Materiał protuskowy. Czujecie ten smród? To Tusk robi pod siebie ze strachu. Taka jest prawda. Jeśli jeszcze na coś liczy to jest jeszcze większy frajer niż dotychczas pokazał. Nie było w historii Polski śmieszniejszego premiera. Na własnych rękach, jak pannę młodą wnosił Arłukowicza do PO, … rozwiń całośćkupionego za stołek ministerialny. Panna młoda, nie dość, że przechodzona to jeszcze tempa się okazała i nieczytata.
Ustawę refundacyjną – sabotaż Kopaczowej – nie czytając wprowadziła panna Arłukowicz ![]()
A właśnie Kopacz frajer wyniósł do goności marszałka. A teraz jeszcze dokument zdrady narodu ACTA i ta Rodowicz… Ta baba chyba do Polski nie wróci bo ja ukamienują! Większego zdrajcy niż ona i Tusk Polska dawno nie miała…
zwiń
pytajniak
Premiera nic nie zawodzi. Może po prostu, jako pierwszy premier w historii IIIRP, pogrywać sobie na całego – bez oglądania się na wyborców, poszkodowane grupy społeczne czy kumpli z własnej albo innych partii. On rozdaje karty, on trzyma bank, on prowadzi zapis gry. A za przeciwników ma same … rozwiń całośćsieroty pokroju Kaczyńskiego, Millera czy Palikota, z ich partyjkami rozłażącymi się po kątach i bez kredytu u publiki. To co ma nie korzystać z okazji? Zanim zacznie się następna kampania wyborcza, nikt nie będzie pamiętał obecnych wpadek. Wystarczy, że do tego czasu zrobi jedną albo dwie efektowne wygrane w jakiejś trzeciorzędnej sprawie, a komercyjny PR załatwi resztę. zwiń

jurand_bis
Nasz Premier jest nieomylny. Intuicja go nie zawodzi jeżeli chodzi i pijar i sprawowanie władzy. W jednym natomiast dużo mu brakuje do perfekcji. Mianowicie zajmowane stanowisko spowodowało, że utracił kontakt ze społeczeństwem. Stołek Premiera spowodował, że wyalienował się z niego. A to już … rozwiń całośćniechybnie grozi w przyszłości upadkiem i to z dość znacznej wysokości, bo z piedestału. zwiń
~aleksander wielki:
Trzeba zawsze umiejętnie interpretować słowa naszego premiera, bo zawsze są w nich ukryte treści niekoniecznie głębokie, aczkolwiek ukryte przed nim samym.
Jest to oczywiście tylko kokieteria z jego strony i taktyczny manewr. Tusk jest nadczłowiekiem i ja nie wierzę, że on poważnie mówi o swojej … rozwiń całośćomylności, bo omylność jest tylko cechą zwykłych ludzi. Wyrastając jednak ponad zwyczajność, o czym Tusk jest święcie przekonany, kokietuje on ludzi, że jest z tej samej gliny co reszta. Mówi, ja jestem jednym z was – chociaż w głębi duszy wie, że to nieprawda. Przecież Sławomir Nowak stwierdził kiedyś autorytatywnie, ze Tusk jest naznaczony geniuszem przez palec boży. zwiń
~biedron:
To niemożliwe, Tusk jest nadludziem i ja nie wierzę, ze on poważnie mówi o swojej omylności, bo omylność jest tylko cechą zwykłych ludzi. Wyrastając jednak ponad zwyczajność, o czym Tusk doskonale wie, kokietuje on ludzi, że jest z tej samej gliny co reszta. Mówi, ja jestem jednym z was – chociaż w … rozwiń całośćgłębi duszy wie, że to nieprawda.Przecież Sławomir Nowak stwierdził kiedyś autorytatywnie, ze Tusk jest naznaczony geniuszem przez palec boży. zwiń
~optymista:
czy myslicie panie premierze ze ludzie wieza w te sondaze? przeciez macie do dyspozycji media a te zawsze beda podawaly takie wyniki jakie wam sa potrzebne
a co do omylnosci to prosze nie udawac takiego skromnego nalezy sie przyznac do glupoty bo inaczej nie mozna nazwac waszej arogancji
juz niedlugo … rozwiń całośćludzie was rozlicza zwiń
~obserwator:
pięć lat rządzi ,może ktoś poda co ten człowiek zrobił w tym czasie coś dobrze ,to pozer i dyletant ,wszystkie posunięcia jego rządu to bałagan ,niekompetencja i niewiedza,może by wyliczył jakiś ekspert jakie straty poniósł kraj i społeczeństwo,dlaczego tylko mamy ponosić koszty jego POmyłek
~Tusk precz:
Cokolwiek juz powiesz, to mnie nie interesuje TUSK. TUsk pod Trybunal Stanu i precz z polityki i od wladzy… Nie zaslugujesz na obywatelstwo Polskie. Sprzedales nas, oklamujesz nas i zdradziles nas. Precz.
~W-wa:
Trochę dowagi. W tej sytuacji jedynym godnym rozwiązaniem zostaje dymisja panie tusk.
Bankructwo Spanair
28 styTagi: Hiszpania, linie lotnicze, bankructwo
Bankructwo hiszpańskich linii lotniczych Spanair
dzisiaj, 14:03 
fot. REUTERS
Hiszpański przewoźnik odwołał wszystkie loty po tym, jak Qatar Airways zrezygnował z zakupu 49 proc. udziałów w spółce. Zdaniem Ministerstwa Przemysłu, w weekend bankructwo dotknie 23 tys. pasażerów.
Zobacz także
Spanair: kłopoty pasażerów
Hiszpańskie linie lotnicze Spanair, które odwołały od dzisiaj wszystkie swoje loty, pozostawiły swoich… Zobacz więcejdzisiaj, 15:00
linie lotnicze (565) zobacz więcej Hiszpania (441) zobacz więcej
Na hiszpańskich lotniskach bankructwo Spanair spowodowało zamieszanie. Setki pasażerów stawiło się z biletem nie wiedząc, że loty zostały odwołane.
Wielu liczyło, że zgodnie z zapowiedzią resortu przemysłu polecą samolotem innych linii lotniczych. Ministerstwo zawarło porozumienie z dwoma przewoźnikami, którzy w ciągu najbliższych dni będą sprzedawać bilety po zaniżonych cenach podróżnym dotkniętym bankructwem Spanairu – jednak poszkodowani nie mogą liczyć, że polecą za darmo. Ci, którzy skorzystali z oferty twierdzą, że bilety wcale nie są tanie.
Oburzeni są pracownicy Spanair. 2,5 tysiąca osób nagle straciło pracę.
Linie istniały od 25 lat i dziennie realizowały 200 lotów. Przyczyną bankructwa jest zadłużenie przewoźnika i zerwanie negocjacji przez Qatar Airways, który miał się stać inwestorem strategicznym Spanair.
Wrocław polskim wybrańcem Ryanaira (zdjęcia: 6)
Źródło: IAR
Guantanamo-strefa cienia USA
28 styTagi: USA, Więzienia, Terroryści, Terroryzm
Inny świat za kratami. Bez wyroku
16 sty, 12:29 Kamil Nadolski / Onet
Więzienie Guantanamo, fot. Reuters
Ostatnie 10 lat to ogromna skaza na wizerunku. Najmłodszy z więźniów miał tylko 15 lat. Nadal przebywa w więzieniu, gdzie spędził prawie połowę swojego życia. Siedzi bez wyroku w mikroskopijnej celi. Za to Obóz nr 4 to już inny świat.
W styczniu minęło dokładnie 10 lat, odkąd pierwsi więźniowie trafili do Guantanamo. Bilans ostatniej dekady kładzie się cieniem na wizerunku Stanów Zjednoczonych, kreujących się na obrońców uciemiężonych wolności. Świat opuszcza wzrok, by nie widzieć jak największe mocarstwo walczy z ekstremistami.
11 stycznia, a więc równo dziesięć lat po tym jak pierwsi więźniowie podejrzani o terroryzm, zostali przewiezieni do tajnej bazy wojskowej Guntanamo, kilkaset osób protestowało przed Białym Domem w Waszyngtonie. Domagali się zamknięcia więzienia i rozwiązania problemu, jakim jest łamanie praw człowieka na terenie bazy. Amerykanie domagają się wypełnienia przez Baracka Obamę wyborczej obietnicy, który mówił, że najpóźniej w styczniu 2010 roku, więzienie zostanie zamknięte. Tymczasem Guantanamo jak stało tak stoi i nic nie zapowiada, aby cokolwiek się w tej sprawie zmieniło.
Niechlubne statystyki
Z danych Pentagonu wynika, że do dzisiaj w więzieniu na Kubie przetrzymywanych jest 171 więźniów z ponad 20 krajów. Krwawy bilans istnienia Guantanamo nie przysparza Stanom Zjednoczonym sympatyków. Zwłaszcza, że Amerykanie chcą uchodzić na krzewicieli demokracji i przestrzegania praw człowieka.
Przypomnijmy dziesięcioletni bilans tajnego amerykańskiego więzienia. Według oficjalnych danych przez bazę na Kubie przewinęło się w sumie 779 więźniów, z czego ogromna większość bez postawienia zarzutów ani procesu karnego. Jak podaje Amnesty International, tylko w 2002 r., a więc zaraz po atakach na WTC, do Guantanamo zostało przesłanych 632 zatrzymanych. Ostatni więzień trafił tam w roku 2008.
Przynajmniej 12 z przetrzymywanych więźniów, w momencie aresztowania nie miało ukończonych 18 lat. Obywatela Kanady zatrzymano w 2002 roku, kiedy ten miał zaledwie 15 lat. Nadal przebywa na terenie bazy, gdzie spędził prawie połowę swojego życia.
Większość internowanych osadzono w pojedynczych celach o wymiarach 207 na 243 cm. Więźniowie mają dwa razy w tygodniu prawo do prysznica i spaceru w 15-metrowej klatce. Jeńcy, którzy złożyli cenne zeznania, są przenoszeni do pokazowego Obozu nr 4, którego pensjonariusze mogą nawet siedem razy dziennie opuszczać cele, grać w piłkę nożną, a na deser dostają lody i daktyle.
Tajne metody przesłuchań
O metodach i technikach stosowanych w Guantanamo krążą już legendy. Faktem jednak jest, że warunki tam panujące dalekie są od przestrzegania praw człowieka. Bicie więźniów i rzucanie nimi o ścianę, zmuszanie do stania w niewygodnej pozycji, przetrzymywanie w skrajnie niskich temperaturach, ośmieszanie, szczucie psami oraz o tzw. waterboarding, czyli symulacja topienia przez wlewanie więźniom wody do ust po przywiązaniu ich do deski głową w dół, to tylko niektóre z “technik śledczych”.
Do tego dochodzi deprywacja sensoryczna, czyli izolacja zmysłów. Ironią losu jest, że metody tortur i “przesłuchań” Amerykanie zaczerpnęli z Korei, gdzie w taki właśnie sposób znęcano się nad jeńcami w czasie wojny w latach 1950-1953.
W efekcie od 2002 roku w Guantanamo zmarło ośmiu zatrzymanych (tylko w 2011 roku dwóch). Oficjalnie oczywiście nie na skutek “rozmów z żołnierzami”. Sześciu miało popełnić samobójstwo, dwóch z kolei zmarło z przyczyn naturalnych. Szczegóły na temat tego, co działo się na terenie kubańskiej bazy wojskowej, przeczytamy w raporcie organizacji Human Rights Watch (“Getting Away with Torture. The Bush Administration and Mistreatment of Detainees”).
Niespełnione obietnice
Jeszcze przed objęciem urzędu, Barack Obama zapewniał, że Guantanamo zostanie zamknięte najpóźniej do stycznia 2010 r. Dwa lata po tym czasie na Kubie nadal przebywają więźniowie, a wizja ich uwolnienia lub przeniesienia oddala się coraz bardziej.
W styczniu b.r. prezydent podpisał bowiem National Defence Authorization Act. Jak podkreśla agencja AP, znalazł się w niej zapis, który dopuszcza bezterminowe przetrzymywanie więźniów bez procesu. Podobnie było w marcu zeszłego roku, kiedy to Obama podpisał dekret, na mocy którego oświadczył, że 48 więźniów nie może wyjść na wolność, ponieważ stanowi realne zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Z tego powodu, na mocy prawa wojny przedłużono ich zatrzymanie na czas nieokreślony. W praktyce oznacza to, że mogą być przetrzymywani w nieskończoność.
Tortury towarzyszyły ludzkości od zarania dziejów. Czy cel uświęca środki? >>>
Autor: Kamil Nadolski
Źródła: Onet
Palikot pogonił kota amerykańskiej ambasadzie za ingerowanie w suwerenność Polski
28 sty
Tagi: ACTA, Donald Tusk, Janusz Palikot, USA
Palikot odpowiada na “niesamowity skandal” USA. “Ronald Reagan wstydzi się”
14 minut temu POg / PAP
Janusz Palikot, fot. PAP/Paweł Supernak
Ronald Reagan wstydzi się za ambasadę USA – tak poseł Janusz Palikot skomentował informacje o zainteresowaniu przedstawicieli tej ambasady głosowaniem posłów nad dezyderatem do premiera ws. ACTA. Ruch Palikota zapowiada manifestację w tej sprawie.
Palikot na konferencji prasowej w sobotę w Lublinie powiedział, że manifestacja “przeciwko wtrącaniu się Amerykanów w wewnętrzne sprawy Polski”, odbędzie się niedzielę o godz. 17. przy pomniku Ronalda Reagana, w okolicy ambasady Stanów Zjednoczonych w Warszawie.
- Ronald Reagan, który był symbolem walki o wolność i niewtrącanie się przez ówczesną Rosję (ZSRR) w sprawy wewnętrzne w Polsce, tenże Ronald Reagan dzisiaj wstydzi się za ambasadę amerykańską, która bardziej przypomina ówczesną ambasadę sowiecką, niż ambasadę amerykańską – powiedział Palikot.
- Nie dlatego występowaliśmy z Układu Warszawskiego, żeby dzisiaj Stany Zjednoczone zastąpiły w tej samej roli, co kiedyś w Układzie Warszawskim, Rosję – dodał.
O telefonowaniu przedstawiciela ambasady USA do posłów z pytaniami m.in. od dyscyplinę partyjną przy głosowaniu nad dezyderatem do premiera wzywającym do odłożenia podpisania przez Polskę umowy ACTA poinformowała TVN24. Dezyderat ten przyjęła Sejmowa Komisja ds. Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Połączone komisje sejmowe innowacyjności, kultury i ds. europejskich ten dezyderat jednak odrzuciły.
Palikot uważa, takie zainteresowanie ambasady to “niesamowity skandal”. – Jesteśmy krajem niezależnym, suwerennym i protestujemy przeciwko wtrącaniu się dyplomacji innych krajów w sprawy wewnątrzkrajowe – podkreślił.
W poniedziałek – według Palikota – powstać ma w sejmie zespół poselski, który będzie zajmował się problematyką ACTA “w celu nieratyfikowania przez parlament” tego porozumienia.
Poseł nawiązał też do prowadzonych w całym kraju protestów przeciwko wysokim cenom benzyny. Podczas konferencji na stole postawił kanister i kilogramową paczkę cukru. Na dołączonych do tego kartkach wypisano, że w 2007 r. litr benzyny kosztował 3,5 zł, a dziś – 5,6 zł, natomiast 1 kg cukru w 2007 r. kosztował 2,9 zł a obecnie – 4,5 zł.
Palikot przypomniał, że Donald Tusk podczas debaty przedwyborczej w 2007 r., zaskoczył Jarosława Kaczyńskiego pytając go o ceny różnych produktów. – Nawiązując do tamtych zagrywek Donalda Tuska, przypominamy, co się zmieniło od 2007 roku, od kiedy Donald Tusk jest premierem – zaznaczył lider Ruchu Palikota.
Palikot powiedział, że od 2008 r. “mamy ciągle huśtawki cen” paliwa. Jego zdaniem cena hurtowa paliwa na rynkach światowych “wcale nie jest taka duża”, dlatego niezrozumiałe są wysokie ceny na stacjach paliw.
- Będziemy wnioskowali do polskiego parlamentu o zorganizowanie informacji publicznej Prezesa Rady Ministrów w celu wyjaśnienia, dlaczego tak jest, że te kalkulacje są taki wysokie, i jakie są strategiczne zamiary rządu, jeżeli chodzi o ustabilizowanie rynku paliw – zapowiedział.
Palikot przedstawił też na konferencji prasowej nowego członka jego partii, byłego członka PO, Marka Flasińskiego. Flasiński w poprzedniej kadencji samorządu był członkiem zarządu województwa lubelskiego. Jak tłumaczył, przeszedł do Ruchu Palikota, bo jest to partia bardziej nowoczesna i demokratyczna niż Platforma, która “staje się coraz bardziej konserwatywna”.
- Ruch Palikota jest partią innowacyjną, otwartą na zmiany, których nam tak bardzo w świecie trzeba, co widzimy choćby podczas tych ostatnich protestów w sprawie ACTA, w które włączają się młodzi ludzie – powiedział Flasiński.
ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako “porozumienie przeciw obrotowi podróbkami”, dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.
Protest przeciwko ACTA przed Pałacem Prezydenckim (zdjecia: 8)
Autor: POg
źródło:PAP


























Najnowsze komentarze